Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 sierpnia 2021

77 fiesta na rogu!


5 sierpnia Meksyk na róg Płocka, Wolska, Wola. Obok Ursus i tablica zamordowanych 7 tysięcy. Pod spodem kość słonia ze stacji metra w szklanej trumience. Gra w kości jest elementem dzielnicowej rozgrywki. Po rzezi nie ma śladu, lecz są jej śladami spacery.




1 sierpnia Ukrainka na Grzebowskiej róg pod muzeum sprzedaje opaski z kotwicą za 15 zet. Kotyliony, balony, 77 fiesta. Kolory. Świat wojny nie jest czarno-biały. Wielobarwny jest jak skrzydło pięknego, pięknego motyla, co oskrzydla mrok. Stołeczne Powstanie było najbarwniejszym powstaniem w historii koloru. Śmiałkowie, przecież też się śmiali. Niebo błękitem dymiło, czerwień krwawiła, a słońce świeciło nieczarno.

czwartek, 12 marca 2020

Świadkowie Dmowskiego


Charakterystyczny wąs i sombrero! – to oczywiście Roman Dmowski, prosto z plakatu o trudnej sytuacji krajowej.



Rolandmowski jest jednym z serii kilku najbardziej polskich ojców sportretowanych przez naszego najnarodowszego plakacistę Wojciech Korkuć w hołdzie niemiecka grupa Kraftwerk z okresa „Kawiarnia Elektryczna”.
Omijając niezaprzeczalną sztukę kunst zastanawiający jest wybór akurat tego, nie oszukujmy się, dość przecież małosławnego albumu. Niemiecka Elektrownia ma w swoim dorobku wiele o wiele lepszych percepcji w ucho i dla pieniędzy, za to „Electric Café” (1986) nie spotkać się już z każdym wielkim sukcesem i osiągnąć jedynie nr 58 na liście. Co więcej, w prawie pół dekady niemieckiej przerwy utraciły Kraftwerk kluczowe znaczenie w karierze, w co wjechali Depeche. Może chodziło o Ralf Hütter i jego rowerowy? Może, że herr Bob Ludwig? Trudno orzec. Licencja poetika grafika.  W każdym razie seria ojców jest kolorowa i świetna.

czwartek, 13 lutego 2020

Słoneczna Wola się wczarnej fotografii, proszę


Welcome, proszę.
Zarazem propozycja kolejnego wesołego Tytusa. Można nim pokryć ściany Norblina, bo sterczą dużo ponuro puste. Można wypuścić ludzika, nadmuchać balona, tęcza, kolor parasol, cukierki akwarelki i hajda ma mur.

 Czywiesz że..    
Wola została kupiona w aktualnej niemal czołówce dzielnic do życia? Że żyje się tutaj tak samo dobrze jak na Ursynowie?..

czwartek, 28 marca 2019

Future in Furs


Kattegat wciąż zimnym lutym, wciąż z powrotem; teraz z boku - tam gdzie zza drzew chwilę wywiesi się ku światu nowe światło. Podobnie było wczoraj na Woli w marcu - zbliżony baranek i chmurkolory - na samo zakończenie, gdy światło już się gasło na drugą stronę. Jednak to nie ta sama intensyfikacja, nie to samo RGB... lekko już wybiedzone, poszarzałe, zesmogowane na dymach przeszłych kominów i ciśnieniu nowych biur. Teraz nawet widok na kościół, na Boga, na Boga! widok zabudowali. Syreny 4, deweloper z Białegostoku. A widok bez Bogów nigdy nie przyniesie szerszych, szczerych kolorów. Ani tęczy, ani wild, wide-gamut RGB. 
Bez Bogów nie ma gamuta. Stej tjun!


piątek, 18 stycznia 2019

LGBTPKP+


Mazowiecka kolej postanowiła się podłączyć do warszawskiej karty homoseksualisty+ i od wczoraj część rozkładów wyświetla się już tęczowo - w palecie RGB. Niedługo w taki sam deseń zostanie przemalowana część taboru oraz wszystkie parowozy w Muzeum Kolejnictwa. W podróży zostanie wprowadzony parytet, w którym na każdych 10 pasażerów w tonacji normalnej będzie przypadać 3 w RGB. Zapowiedzi pociągów także będą po części odpowiednio modulowane.


Warszawa od wieków niosła kaganek nowoczesności i tęczowej supremacji innym regionom, które nie są stolicami. Przykłady można mnożyć. Jest nim np. tęcza na placu Zbawiciela oraz tęcza na placu Zbawiciela, tęcza na placu Zbawiciela, no i tęcza na placu Zbawiciela, a także darmowe żłobki.

Oczywiście najbardziej nowocześnie jest na uśmiechniętej, krwawej Woli, gdzie niedawno pojawiły się nawet karmniki dla homoseksualnych ptaszków, o czym entuzjastycznie donosi fanpejdż skwerku 44 przy ul. Płockiej.

środa, 1 listopada 2017

Zmieszanie

Herre Jesus på dumpen. Så ikke maler på veggene!

Jezus z tyłu prerii dotarł do chodnika. Dlatego nie wolno murali!

wtorek, 16 maja 2017

Żółć




Wolska 43 > Foton/Almamer. UWAGA! NOWOŚĆ! Ż ó ł ć.

Muralizacja w wydaniu schludnym i kulturalnym. Refleksja nad rodzimym kolorytem i zestawem znaków diakrytycznych.

Nie jesteśmy zwolennikami czegokolwiek, szczególnie pokrywania ścian, lecz tutaj musimy się wyjątkowo serdecznie złożyć autorowi żółci. Gratulacje! Aktualnie najlepszy obrazek na Woli!

W kolejnej audycji wystąpi:

niedziela, 22 stycznia 2017

Poison Link

Scyklu: Barwy Woli.

 22 stycznia 2017   Ronson nocą.

 21 stycznia 2017   .. i płynąca u jego parterów kolorowa Wolska.

niedziela, 16 czerwca 2013

Super-Murzyn vs reszta świata



W późniejszych latach pałeczkę szybkości przejęli Afroamerykanie.

piątek, 5 kwietnia 2013

Void


Drzwi do próżni w służbie zdrowia. Zarazem plakat do drugiej części "Enter the Void", filmu, który nas kiedyś ruszył kolorami. Będziemy mogli w nim śledzić dalsze przygody bohaterów w pustce.

środa, 15 sierpnia 2012

Sierpniowy Hamlet

Doszły nas zdziwienia, że po co ciągle o tym powstaniu — że są o wiele bardziej sympatyczne roztrząsania. Wrzucamy więc aktualne postrzeżenie
z plakatów, które bardzo sympatycznie — kolorowo, sityposterowo
i siedmioramiennie — oddają hamletycznego ducha warszawskiego sierpnia.


Poszukiwaczom sympatycznej energii przypominamy, że już za rok odbędzie się kolejny warszawski sierpień a wraz z nim Dzień Likwidacji 22 lipca, Festiwal Singera oraz Święto Ciulimu-Czulentu w Lelowie!

środa, 27 czerwca 2012

Biały szacun dla czarnego


Wracamy na chwilę do ulubionego, przysmażonego kącika reklamy Klirkanału róg Płocka/Wolska (tam, gdzie zawsze pojawiają się bonusowe konteksty). Co prawda odsłonie z frugiem już poświęciliśmy niusa, ale teraz zauważamy biały podpis szacunkodawcy.
"Szacun dla czarnego. Biały". Biuro reklamy, które kombinowało ten plakat, dałoby dużo, gdyby wymyśliłoby się im takie hasło (zapewne sa też inne kolory, które oddają cześć se).

ps. hasło środkowe — "Panic Void" — jest stałym, niezależnym od treści reklam nadbonusem i dotyczy wyłącznie stanu umysłu dzielnicy.

piątek, 15 czerwca 2012

Fun welcomes fans

Dodatkowe europostrzeżenia z 12/13 czerwca chwycone okiem redakcyjnego rowera. Było byczo i morowo. Prócz helikoptera i kibitek na sygnale,
w którejś sekundzie słychać nawet strzały.




Nie ukrywamy, że plik jest big, jednak sam film — średni.


środa, 7 grudnia 2011

Amerika > pilna dementacja!

Dopiero w niedzielę premiera dzika! Doktor się zapóźnił, a ochrana wolałaby uniknąć większego zbiegowiska w święto.  W miasto i w gazety poszły już poprawione anonse. Przepraszamy za zamieszanie. Stejtjun!

Karawana Czerwonoskórych. Wczoraj rannym pociągiem przybyło do Warszawy 24 Indyan czerwonoskórych, w téj liczbie dwoje dzieci. Oprócz czerwonoskórych przybyło 10 t. zw. cowboys (pasterze koni). Dzicy artyści rozlokowali się tymczasowo na placyku w boku trybuny przed stajniami koni wyścigowych. Indyanie, zebrawszy się po 9-u w dwie partye, zabawiali się grą w karty na zapałki i pióra. Dziś zjeżdża reszta dzikich razem z końmi i bykami, oraz dyliżansami. Dr. Fr. Carver przybywa również dziś. Widowiska rozpoczną się już w niedzielę o godz. 4-éj po południu.

Ameryka dzika

Karawana już tuż! Wy3majcie się do soboty!


poniedziałek, 5 grudnia 2011

Dzikie popisy


Właśnie wybija 1-szy maj, a wraz z nim nadciąga czerwona karawana. Równie dzika, jak poprzednia, równie widowiskowa i fenomenalna.
Białą supremację supremuje nad nią dr Carver — rewolwerowiec precyzyjny i towarzysz Bafolobila.
Będziemy obficie transmitować! Tjuninlater!
— Karawana dzikich. W dniu 1-m maja zjeżdża do Warszawy karawana czorwonoskórych, bawiąca obecnie w Peszcie, a z nią przybywa i znakomity strzelec dr. F. C. Carver, który nie znalazł równego sobie. P. Carver w ciągu jednego dnia daje 10,000 celnych strzałów. Z konia galopującego dr Carver w biegu rozbija wyrzucone w powietrze naraz 10 kul szklanych, a w 20-kopiejkowéj monecie przebija otwór. Popisy zaczną się w dniu 3-m maja na placu wyścigowym Mokotowskim. Czerwonoskórzy będą dawali widowiska, np. karanie złodzieja koni, którego kilka koni będzie ciągnęło po polu; napad na dyliżans; życie w pustyni amerykańskiej i t. p.

poniedziałek, 28 listopada 2011

Dzicy

Dziś, krótka relacja z wizyty wodzów na Krakowskim Przedmieściu.


Początkowo, przyglądano się imprezie z należytą starannoscią:


... aby po chwili, rozmontować ją atakiem niepoprawnego subiektywizmu:



SŁOWNICZEK IDIOMÓW
pantomima znana z Ujazdowa podczas zabaw Wielkanocnych — b. zły występ
krzesło za 45 kop. — lepszy gatunek krzesła
dziki człowiek — Afrykańczyk rasy czarnej
Stanley — typ białego badacza Czarnego Lądu, często używjacego broni palnej

sobota, 26 listopada 2011

Antyżebractwo


Lublin, miasto znane z olbrzymiej tolerancji i z propagującego ją grona Prapolaków, organizuje towarzystwo, które — jak donosi GW — zajmie się problematyką oczyszczania ulic.

Ponieważ sąd właśnie zalegalizował kilka prapolackich logotypów, wśrod nich np. krzyż celtycki — ulubiony symbol białych zecerów
i drukarskich paserów, będziemy z uwagą śledzić rozwój legalnych inicjatyw, sponsorowanych przez powyższą symbolikę.

sobota, 19 listopada 2011

Dyrektorski żarcik w kolorowej polewce

Dzisiejszy kulpecik demaskuje źródło slynnego żartu p. ojca dyrektora.


Smacznego!

wtorek, 27 września 2011

Wolska 6 > Koresspondent wojenny No. 3

Nienajświeższe doniesienie z frontu! Zalewski rozgromił ektoplazmę! Diabły wracają w zaświaty!


21 WRZESIEŃ, środa. Dziesiąty dzień wyistoczenia, drugi dzień cyrku.

Po pierwszym dniu zaciętych walk wstępnych, Zalewski rzuca na arenę doborowe jednostki połykaczy zaklęć i poskramiaczy bestii. To elita! Weterani wielu niebezpieczeństw. To najczarniejsze charaktery cyrkowego rzemiosła, rekrutowani z najbardziej zamorskich, międzynarodowych mrocznych zakątków.


Demoniczne szeregi szybko załamują się pod naporem czarnej elity.
Nie imają się jej żadne, zaklęcia i okrutne sztuczki miotane przez Czarnego Dżentelmena.
W czwartek, zło zostaje zaciśnięte w pierścieniu i zduszone do obrony na karuzeli. W piątek, po desperackiej próbie wyrwania się z okrążenia
w przebraniu samicy lwa zostaje schwytany i osadzony Dżentelmen.


24 WRZESIEŃ, sobota.

W południe na serku milkną ostatnie zaklęcia. Wnętrzności demona wyistoczonego pod numerem 6 zostają triumfalnie rozwleczone po całej Wolskiej.


Momentalnie na pobojowisku zjawiają się kolekcjonerzy, wyłapują pomniejsze diabły i zanoszą je do pobliskiego punktu skupu.


Jak zawsze zwyciężyli zwycięcy, a my zapraszamy do odwiedzenia bohaterskiego cyrku, albowiem jest to ostatni przyczółek normalności
w dzisiejszym świecie i zaświecie.

Co więcej, będzie nas normalizował przez caly miesiąc!
Woala, harmonogram!


 SUPLEMENTARIUM


Kilka dni przed wybuchem opery parapsychicznej spotkaliśmy
na Wolskiej przedwojennego pana, który w głębokiej zadumie przyglądał się rzeźbie.

— Była i nie ma. Szkoda.. — zagadneliśmy w niego sondażowo.
— Szkoda? — zdziwił się pan starszy — Raczej szkoda, że tak długo stała i że dopiero teraz ją zburzyli.
— Jak to? — tym razem to redaktorki się zdziwiły.
— Takto. To była przeklęta kamienica, ludzie tu umierali na raka.
Cały jeden pion, wszystkie piętra, umarły na raka. Podobno to przez jakieś żyły wodne lub grzyba, różnie się o tym mówiło..

Także, nic nie jest tym, czym wydaje się być z pozoru
(i zawsze na każdego znajdzie się jakiś rewers). Rzeźbiarze nie pojawili się tam bez przyczyny.