Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lutego 2021

historia, rzeczy, rasa

rasa

Czekając na swoją kolej. Urząd Pocztowy Warszawa 42 (Wolska 56). 

piątek, 13 listopada 2020

Metro 44



Metro Świętokrzyska. Ślady po powstańczych walkach w kolumnadzie stacji. Może granat? może egzekucja? może Pasta?.. Najlepiej widoczne z okien przejeżdżającej amfilady nowszego typu (tej nieruskiej – tej która już nie dzieli Polaków na wagony). 


sobota, 29 lutego 2020

W ogrodzie Hosera już zakwitł Szatan.


Na Młynarskiej cała szata krzyczy Szatan! Niechybnie wiosna już tuż!

U braci Hoser w najstarszym wolskim ogrodzie o 150-letniej, nikomu niepotrzebnej, tradycji, od kiedy parę lat temu wyrzucono stamtąd zupełnie zbędnych ogrodników i starą kwiaciarnię można w końcu bez ograniczeń podziwiać gatunki praktyczne, kosmopolityczne, cywilizacyjne, defekacyjne, ruderalne, nawożone pokątnym stolcem, podlane spłoszonym mocznikiem zmieszanym z heroiną.

Jednak mamy nadzieję, że gdy wiosna okrzepnie, trochę się dozieleni i gdy nad wolskimi muralami mocniej zaświeci uśmiechnięte słoneczko, znów będzie można pełnymi garściami rwać tulipany, bierać maciejkę i braść bez. Bo nam na bez nie jest wszystko jedno. Bo kochamy darmowy bez.

Więcej o reprezentacyjnym ogrodzie w centrum Woli: -tutej- oraz -tutej-
Aby zaś wydostać się z ogrodu to tu jest wyjście.

wtorek, 14 maja 2019

Ogień zbliża


Wczorajszy dym z płonącego przedpola Forta Wola > Warszawa
po przefrunięciu wielu kilometrów był nawet widoczny w Zagranica > Oslo.

Wszystko płonie, jak mawia filozof oraz warszawscy deweloperzy.


piątek, 18 stycznia 2019

LGBTPKP+


Mazowiecka kolej postanowiła się podłączyć do warszawskiej karty homoseksualisty+ i od wczoraj część rozkładów wyświetla się już tęczowo - w palecie RGB. Niedługo w taki sam deseń zostanie przemalowana część taboru oraz wszystkie parowozy w Muzeum Kolejnictwa. W podróży zostanie wprowadzony parytet, w którym na każdych 10 pasażerów w tonacji normalnej będzie przypadać 3 w RGB. Zapowiedzi pociągów także będą po części odpowiednio modulowane.


Warszawa od wieków niosła kaganek nowoczesności i tęczowej supremacji innym regionom, które nie są stolicami. Przykłady można mnożyć. Jest nim np. tęcza na placu Zbawiciela oraz tęcza na placu Zbawiciela, tęcza na placu Zbawiciela, no i tęcza na placu Zbawiciela, a także darmowe żłobki.

Oczywiście najbardziej nowocześnie jest na uśmiechniętej, krwawej Woli, gdzie niedawno pojawiły się nawet karmniki dla homoseksualnych ptaszków, o czym entuzjastycznie donosi fanpejdż skwerku 44 przy ul. Płockiej.

niedziela, 11 listopada 2018

Kolej na drzewa (we mgle)


Kolejarze żelaźni z Budimexu po skończeniu remontu Linii Po Obwodzie, poczęli zawracać świetność na Warszawa Główna i obecnie wszystkie tory skierowały swe czułki w stronę placu Na Zawiszy, ku staremu budynku, gdzie wciąż tli się Muzeum Kolejnictwa za 12 zł. bilet normalny (od niedawna Stacja Muzeum).
Niestety. Kolej, gdy już jest z żelaza, nie toleruje innych istot niż żelazna istota włazna. I nic tu już się nie upchnie, ani podjedzie: ani wodna (bo czyż są koleje wodne?), ani złota (złoty pociąg? serio?), ani kolej drewniana.
W tej ostatniej materii kolej tnie i rżnie na potęgę. Rżnie, układa w stosy i zostawia na noc. Mgła załatwia resztę. Wszystkie niezarejestrowane drzewa, nie posiadające kół, znajomości lub aktualnych szczepień brutalnie rozpływają się we mgle. Podobnie wykorzenia się stare, drewniane podkłady, pamiętające jeszcze gwizd parowozów Stacji Towarowej Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Gwizd, pisk i pufpufanie. Na kolei nie ma drewna! Gdzie mi tu te deski! Tylko żelazo! Ajron only!


Jak zapowiedziano (np. tu lub tu), już niebawem na stosach rozpłynie się 500 drzew na Odolanach. Odolany bez drzew, to jak 500 bez plusa, Jan bez Kazimierza, a ulica Wolska bez sklepu Kordonka.

Ale, czy ta kolej jest jeszcze w ogóle z żelaza?..


poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Wdniu


niedziela, 5 listopada 2017

Foton się pożar


Właśnie dotlewa się wieczorny pożar największego warszawskiego skłotu dla fotoamatorów, czyli: eks Foton, Almamer; Wolska 43; Żółć.

Początkowo donos poszedł o dwóch ofiarach śmiertelnych i kilkuset szarych burkach. Po ok. pół godzinie patrzenia w pożar ukazał się nius, że jednak plus minus nikt nie ucierpiał, więc wszyscy zgromadzeni poszliśmy się odetchnąć z ulgą do 24h.


Tutejsi skłotersi mają równo nazrywane z tradycją przydomowych ognisk i zdecydowanie preferują ogniska przypodłogowe.
Dlatego sytuacja zapłonie jeszcze nie raz.

niedziela, 8 października 2017

No More War i Sawa


Dzień dobry. Będziemy się kręcić w kółko w kółko, będziemy wciąż się znajdować pod wiaduktami tych samych Górczewskich, obok produktu bunkru schrona.
Uwaga! Tam od tygodnia chce wyjść ze środka drzwiami mały powstaniec w hełmie lub dorosły Niemiec w niemieckim hełmie takim samym jak ten duży na fioletowym obrazie z komiksoową rzezią na Płockiej. Tam zaklęty amonitem i tam stamtąd chce się wydostać na szaniec w takim dramatycznym zataczającym łuk geście, takim na wpół rozczapierzonym wymachu zastygły, niczym ten z praskiego kościuszkowca pomnika lub ma Nika, którą sprowadzili w dół z placu Teatralnego, gdy popsuto plac.
Tak. Mały chce wydostać. Chce się zastygnąć do współczesnych ludzi i do Woli z metrem.

Poprosimy spojrzeć sami w piaski! brrr.. ciarki same biegają.
No i te ekspresyjne tyczki jeszcze drągi robiące wokół zbrojenia, wybuch
i więcej ciarek jak w pomniku sapera.


Można by go osadzić w żywicy lub azocie i dać pomnik, że Nigdy Więcej Wojny! No More War i Sawa! No More War i Sawa! No More War i Sawa!

________________
Oprócz tego przesuniemy się wcześniej lub dalej na północ i zauważymy, że bunkier na Obozowej został już ze środka wypiaskowany, wrejestrowany do zabytków i powypadany na pamiątkę z różnych panzerfaustów i miotaczy.
To tak zwana zardzewiała śmierć. To było tak niedawno.

Stejtjun! Rest in peace & love!


sobota, 8 lipca 2017

Kapliczka przy metrze


Kapliczka z ul. Górczewskiej w bardzo nowej szacie. Niemal równie dramatycznej jak pobliska kamienica "pod stalowym hełmem" sPłockiej 41. Dramatycznej jednak nie aż tak, bowiem tamten dramat jest piękny,
tęczowo wielobarwny, zaś ten krwawiący cegłą, surowy, coś jakby obgryziony, a na dodatek zwieńczony krzyżem.


O wędrówce kapliczki na Syreny donosiliśmy w styczniu. Potem zafoliowano ją tylko w błękitny całun i pozostawiono w ciszy.

O tym, że obecnie coś zdarzyć się może zapowiedzieli z hukiem bogowie sprzed tygodnia, gdy w trakcie burzy gniewnie rozpękł się klon tuż obok kaplicznej zagrody (przed Gromowładnym drzew nie ochronią nawet drewniane pancerze).


W każdym razie, do nas zdecydowanie bardziej przemawia wersja obecna – dramatycznie obgryziona. Ceglane rany mówią o losach i zawieruchach, zaś półksiężyc wschodzący na rozłupanym drzewie w tle wnosi szczyptę turecką, gülermakową – w duchu ekumenizmu i wzajemnego metra.


A suchacze co o tym myślą? Za to, że suchacze myślą przewidziano cukierek!

czwartek, 18 maja 2017

Chemiczna Wola pozdrawia strzelistego smoga

Wolska 43 > Foton/Almamer/view align: top


Dodatkowo parę wiosennych uczelni zdni otwartych zbyłego Fotonu (potem wyższego Almamera).



Sala krzeseł.
To tutaj narybek polskiej ekonomiki specjalnej
wkuwa przyszłość.




Dziekanat. Tutaj narybki przychodzą
załatwiać stemple i po absolwenta.


W następnej audycji będzie coś innego. Stejtjun!
__________

Trudne doświadczenie Fotona (jak też Almamera) obficie zinwentaryzowali Penetratorsi. Polecamy o staranne udanie!

poniedziałek, 15 maja 2017

Sajgon. (Szit.)

Wolska 43/Foton/Dni otwarte

czwartek, 21 lipca 2016

Terraz Kasa


Nie ma już fabryki Henryka Dąbrowskiego. Budynek skreślono do ewidencji zabytków przedwczoraj.
Deweloper Terra Casa będzie teraz wymieniał oryginał na 4 windy do czterech retro apartamentów typu loft/13,5 tys. za m2. Skażony chemicznie grunt będzie do wind retro bonusem. Zapowiadane "pieczołowite odtworzenie" okazało się cynicznym wybiegiem i należało je czytać dosłownie.

W wielkim finale i tak deweloper, architekci i urzędnicy odpowiedzialni zarzeź trafiają do piekła. 


wtorek, 23 lipca 2013

Blaszane przyczynki


Dramatyczny czynek, który niewątpliwie zainteresuje badaczy dramaturgii Tenesjego Łiljamsa* oraz miłośników kobiet** i kotów. Jego "Kotka na gorącym blaszanym dachu" ma korzenie we wsi Zwierzyniec gm. Rudziszki.

_________
  * [pis.: Tennessee Williams]. 
**  jak donosi Wikipedia: "Williams był osobą homoseksualną".

czwartek, 4 lipca 2013

Potworności lokalne


Dzisiejsza > Niespokojne beczki w piwnicy na Górczewskiej.
Przyjechało wojsko, policja i ludzie w gumowych ubraniach. Powiedzieli, że
i tak nie powiedzą co w beczkach, ale że nie zagraża. TVN donosił z wyczu-
ciem, że "Właściciela piwnicy nie można zapytać, bo samotny człowiek niedawno zmarł".


Zeszły piątek > Rozjechanie rowerzystki na Płockiej. 
Kierowca chciał uciec, ale zablokowali go ochroniarze z pobliskiego banku 
i taksówkarze. Publiczność zebrana na miejscu wypadku, twierdziła, że rowerzystka była młoda, piękna i inteligentna, zaś kierowca znajdował się pod wpływem. Cyklistkę zabralo pogotowie. Nie wiemy, w jakim jest stanie, bo media zdecydowały nie zauważać o tym zdarzeniu.
Z kolei tydzień wcześniej, tuż obok, zagraniczny samochód terenowy przeoczył blaszany handel rajstopami i jednocześnie wystrzelił jego siedzibę 
na orbitę niemieckiego ekspresjonizmu.



Sobota > Podpalenie tapicera na Żelaznej 64. Tym razem TVN szeroko relacjonował dramatycznym filmem, przysłanym przez świadka.


Potworność ostatnia > Wołyń na Młynarskiej zaczyna przybierać się 
w całość.


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Uwaga!


A w związku z zaognioną sytuacją na linii telewizyjnej, pamiętaj!

I jeśli jesteś niewierzący, to jest to dobry moment na nawrócenie w armię miłości, albowiem..