wtorek, 2 marca 2021

Spalanie marzeń


To proste. Wystarczy rodzina i że zamieszkasz na Woli.
Jeszcze parę urzędów odegra rolę, parę przymusów i listów poleconych do czyjejś gdzieś. Fajnie było w pracowni na podłodze, na prochu w prochowni.

Blondynki Giorgio

bloody blanchette

Królica Elfów Karte Blanczett na przystanku, wiata, Stawki róg to drugie. Wieczór. Prawie noc. Prawie nic. Zimno, zimno. Rozbryzgany pomidor lub kanary. Usta na suwak. Ustawka.

czyt. hiorhio

czwartek, 25 lutego 2021

historia, rzeczy, rasa

rasa

Czekając na swoją kolej. Urząd Pocztowy Warszawa 42 (Wolska 56). 

piątek, 13 listopada 2020

Miałeś chamie Wolskiej róg.


Płocka róg Wolskiej. Punkt reklamy jednodniowej.

— Halinaaaa, dzwoń na milicję! Gawronkiewicz to chuj!

Metro 44



Metro Świętokrzyska. Ślady po powstańczych walkach w kolumnadzie stacji. Może granat? może egzekucja? może Pasta?.. Najlepiej widoczne z okien przejeżdżającej amfilady nowszego typu (tej nieruskiej – tej która już nie dzieli Polaków na wagony). 


środa, 3 czerwca 2020

Światełko dla Zośki

1969-2020. 

niedziela, 19 kwietnia 2020

Chleby o niskim IQ


Dzisiaj pozycje od numeru 54 po nr 45. Za tydzień ścisła czołówka oraz sprawdzony przepis na samodzielne obniżenie IQ.  Stej tjun!

sobota, 18 kwietnia 2020

Lody Halbera


Porcja lodów ze słynnej lodziarni Szulima Halbera w Markach.

Zakład powstał w 1884 r. i kontynuował rodzinną tradycję wypalania lodów, zapoczątkowaną przez Arona Halbera na ulicy Dzikiej w słodkich latach 60. XIX wieku, następnie kontynuowaną przez Jankiela, Altera, Nutę oraz Hersza, a w następnym pokoleniu przez Dawida & Dawida Halberów. Podobne miejsca działały na warszawskiej Woli, Szczęśliwicach i Ochocie, czy tuż obok Marek – w Pustelniku.

Widoczne powyżej lody są też interesujące dlatego, że tylko nielicznym wyrobom tego typu udaje się dotrwać do naszych czasów. Tym się akurat udało, bo stale trzymały dystans i temperaturę ucieczki; ostrożnie omijały pazerność, konsumpcję, kredyty we frankach i niemieckie patrole. Zostały schwytane na Białołęce lub Żeraniu.

piątek, 17 kwietnia 2020

Pocztówki z Salvadora dalí



Dalí, rzucili żabci mrówki miast masek. Na kasie, na magazynie, na twierdzy pan podchorąży zawsze z powstaniem zdąży do listopada z kolan.
Żyrafa wciąż sobie spłonie szarym płomieniem.