Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komunikaty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 maja 2016

Nad dachami gazowni

200% zakochaja we Warszawie! Zakochaj se weń weź się szaleńczo! Uczęszczaj w multifontannę, uiszczaj za bilety i kanara! Sprzątaj psy na kagańcu do platikowej torebki! Szanuj zieleń, płać podatki. Kochaj, szlochaj, dopóki się nie rozpukniesz.
A potem OIOM, zielone Powązki i od początku…: zakochaj się se,
weź sprzątaj kupy, płać podatki etc..


_________________________________
Ważny Komunikat
Redakcja ze smutkiem zgubiła ulubiony aparat Samsung EX1. Na Bednarskiej
1 maja w godzinach popołudniowych. Będzie znaleźne, gdyby ktoś uczciwie znalazł. Albo niech chociaż kartę odda.

_________________________________

środa, 4 września 2013

Z życia redakcji

Do kompletu wyświetlimy sylwetkę kolejnego członka, jednego z bohaterów spisku 29 lipca.
Niestety, rycina uchwyciła go w złożonej chwili.

Doszła do nas również korespondencja, żaląca komplikację, obce języki
i brak Smoka. Obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby owijać wprost i bez bawełny. Za chwilę odbędzie się kolegium członków w tej materii.
Stejbaj!

wtorek, 20 sierpnia 2013

Pożegnanie Fundamenty


29 lipca dotarła do redakcji przykra wiadomość, iż opuszcza ją nasza wieloletnia i najcenniejsza współpracownica.

Aniołek (l. 35) przybył z Poznania. Był fundamentalną żarówką, motorem
i morowym dechem. Jaśniał, inspirował, wzmacniał i piękniał.
Czas pędzony pomiędzy numerami 7 i 13 upłynniał byczym magnetyzmem oraz najwyższej jakości sportem.

Pozostawił po sobie umiejętnie gorejące zgliszcza. Niebanalnie wyniuchał papiera i poleciał zbijać kapitał z jubilerczykiem, doktorem-dyrektorem od indeksa Forexa; "bardzo wartościowym człowiekiem" (nip: 521-32-94-962).
Takie czasy, panie.. — Kryzys!

Będziemy życzliwie odwracać wzrok i nie cierpieć Aniołkowi w dalszą
brylantynową drogę. Kongresowa dusza nie sprostała wielkopolskiej buchalterii.
Redakcja już zawsze nie będzie taksama, ale było warto.

Lub nie.

piątek, 12 lipca 2013

Po kładce


Przegapione zniknięcie. Bardzobardzo bolesne. Przyce nie ma już kładki
na Odolanach.

Przeca wszystkie warszawiaki zdają sobie sprawę z rangi bulu tego braku.
Nie będzie już niezwykłego patrzenia po horyzont. Nie będzie zaglądania
w ciuchcie. Nie będzie rzutów gałką w złomy i nawęglania. Nie będzie napowietrznych oszołomień nutką kreozotu. Nie będzie.

Nieruchome intelektualnie tłuki z PKP Nieruchmości® zatłukły najbardziej magiczne miejsce w Warszawie.


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Uwaga!


A w związku z zaognioną sytuacją na linii telewizyjnej, pamiętaj!

I jeśli jesteś niewierzący, to jest to dobry moment na nawrócenie w armię miłości, albowiem..


czwartek, 1 marca 2012

Przypominamy!


Oprócz tego Gogle zmienią czasownik Feb na koszmarny Mar, dziś puszystego dzień i wyklętego żołnierza, ósmego kwiaciarnie, 19-tego święto świętego Józefa, zaś koniec miesiąca wprowadzi napięcie przed 24-tą miesięcznicą.

Zaczynamy jednak radośnie: Radosławem, Albiną i Niceforem.
W związku z tym, Marcinowi i pozostałym słuchaczom życzymy wszystkiego najlepszego! Do góry uszy, bo nadlatują ptaki ćwierkające!

wtorek, 21 lutego 2012

Chłodny konny

Poruszymy się szybko do skomplikowanej zagadki: "Czy ulicą Chłodną jeździł tramwaj konny?"

Otóż odpowiedź brzmi: TAK [ang.: yes]!

Problematyka tramwaja z koniem wyszła z okazji tzw. rewitalizacji Chłodnej. Miał być tam spuszczony pojazd na odcinku 200 metrów, wio od Żelaznej
do św. Boromeusza i nazad, bez hejta & wiśta, prosto, spokojnie, pomału drobiąc kopytkiem. W eterze pojawiały się wtedy dysputy, dzielące rozmów-
ców na orędowników i sprzeciwników konia. Twierdzili ci oni, że taki tram-
waj jest ahistoryczny i nigdy tamtędy nie ciągnał. Głównym rzecznikiem tego przeczenia była dziennikarka Kowalska z GW, której wyraziste refleksje krytyczne niekiedy cenimy wysoko. Jednak w artykule o witalizacji powiedziała lekce, negując tramwajowi w nawiasie, że "nota bene Chłodną nigdy nie jeździł"; zamknła nawias, a zdanie rozpyliło się po caaaałej przes-
trzeni, krzywiając krzywdząco ważki problem.

Przeskakując w przód — i tak z tramwaja wyszły nici, bo ówczesna obecna burmistrzyni, ponoć nie chciała konia znęcać i zaniechała się.
Skakając w dalekie tyły zaś, przedstawimy prasę o jeżdżeniu konia Chłodną
w 1890 roku, jako dowód zamykający, włala!


Pamiętajcie szanowni, iż morał konny brzmi: TAK. Powtórzmy: Nie nie, ale TAK. Nie ptak tak, ale koń tak (czyli ssak), tak? Od tej odpowiedzi mogą bowiem zależeć się wasze ważne sprawy poniekąd.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Z urzędu


Na rozgrzewkę dla zmarzniętych petentów, urząd dzielnicy Wola wytoczył plenerowy teatr lalek. Spektakle będą rozpowiadać bajki i pomówienia
z życia urzędnikow wyższego szczebla oraz popularyzować dzieje kładki
z ul. Chłodnej. Hitem sezonu ma być dramat rekonstrukcyjny o wolskim wiatraku.

niedziela, 22 stycznia 2012

Najs v.3

Notsołnajsnius sprzed chwili:


bo rządziciele się pogubili i operetkowo się zrobiło. Będa stawiać cyberkoksowniki.

piątek, 2 grudnia 2011

Biuro informacyjne o nędzy wyjątkowej (№ 1)


Wielkimi susami nadciąga świąteczny Jurek plus Chojni Polacy, także dopisujac się pod to zacne przedsięwzięcie, rozpoczynamy serię komunikatów o wyjątkowej nędzy.

Być może, na poniższej liście słuchacze rozpoznają nazwiska znajome — kolegów, koleżanek, narzeczonych, kochanek, kochanków lub dzieci drobnych. Jeśli nie — to niech pomyślą, że być tak by mogło lub, że właśnie to ich nazwisko jest takie wyjątkowe.
Równocześnie, niniejszymi komunikatami, redakcja kontestuje (z dedykacją) Art. 51. 1. oraz 7. Dz.U.02.101.926. Czas start!

Biuro informacyjne o nędzy wyjątkowej, (ulica Jasna Nr. 4),
sprawdzonej przez Siostry Miłosierdzia,
poleca miłosierdziu publiczności warszawskiej, następujące osoby:

Wyczałkowską (chora od 3 lat, mąż także słaby) ul. Targowa Nr. 237;
Pentakowscy (oboje wiekowi, stabi na nogi) ul. Czerniakowska Nr. 22;
Sawicką Katarzynę (lat 70 słaba) ul. Piekarska Nr. 1;
Kowalską Rozalię (lat 70 z atretyzmowana) ul. Pawia Nr. 2333;
Maliszewską Katarzynę (wdowa, wyszła ze szpitala, 2-je dzieci małych) ul. Szczygła Nr. 7;
Rzymską Józefę (wdowa, dzieci 3-je nogi w ranach) ul. Szczygła Nr. 7;
Łozieńskiego Feliksa (lat 75, żona lat 68, niezdolni do pracy) ul. Stare Miasto Nr. 34;
Tworków Gitlę (lat 61, niewidoma) ul. Browarna Nr. 14;
Wardak Franciszkę (lat 63, bez żadnego utrzymania) ul. Rycerska Nr. 4;
Goldsztejnowę Ides (mąż w szpitalu, sama osłabiona) ul. Krzywe-Koło Nr. 12;
Młokowskiego Franciszka (obłożnie chory, dzieci 4-ro drobnych) ul. Sienna Nr. 23;
Broniewską (mąż obłąkany, 3-je drobnych dzieci) ul. Chłodna Nr. 58;
Szenchaitz Maryannę (wdowa, dzieci drobnych 4-ro, bez żadnego utrzymania) ul. Zajęcza Nr. 8;
Bartoszewską Emilię (mąż chory, dzieci 2-je, wielka nędza) ul. Żórawia Nr. 1628;
Orleńską M. (wdowa, po słabości, dzieci drobnych 3-je) ul. Pokorna Nr. 2234;
Majewską Domicelę (mąż zmarł przed miesiącem, dzieci drobnych 5-ro) ul. Prosta Nr. 1167;
Blakiewiczowę (wdowa, 4 małych dzieci, matka staruszka) ul. Współna Nr 20;
Kowalską (lat 30 niewidoma) ul. Chmielna Nr 44;
Jaworskę (lat 75, niodołężna) ulica Mostowa Nr 8;
Pankiewiczowę (wdowa 3 dzieci) ul. Czerniakowska Nr 69;
Lubowidzkiego (po operacyi odjęcia ręki, żona zmarła, 2 drob. dzieci) ul. Gęsta Nr 6;
Piotrowicza (chory 5 drob. dzieci) ul. Nowolipie Nr 48;
Wódkę (noga złamana, 3-je drob. dzieci) ul. Dunaj wązki Nr 151;
Ładę (wdowa, 3 drob. dzieci chorych) ul. Nowolipie Nr 25;
Kupcę (sparaliżowana) ul. Wróbla Nr 11;
Jasielskę (lat 81, wdowa chora) ul. Szczygła Nr 4;
Wieczorkiewiczowę (lat 80, chora, córka także chora, wnuk lat 10) Hoża Nr 5;
Sulikowską (lat 87, niezdolna do pracy) ul. Krochmalna Nr 37;
Michalską (wdowa, wyszła ze szpitala, 3-je drobn. dzieci) ul. Aleksandrya Nr 23;
K. Maryannę (wdowa 2 drob. dzieci) ul. Wolska Nr 3;
Bitnerowę (po chorobie oczu, 3 drob. dzieci, mąż chory) ul. Wilcza Nr 9;
Buhrowę (lat 75, nie wstaje z łóżka) ul. Pańska Nr 71.

piątek, 10 września 2010

Wolskiej bruki > Zaproszenie

Nie wiesz CO ZROBIĆ z piątkowym wieczorem? 
Jesteś spragniony mocnych WRAŻEŃ?



OTO jest ROZWIĄZANIE!

W imieniu mnie i zespołu profesjonalnych robotników drogowych serdecznie zapraszam na widowisko typu światło i dźwięk (dużo dźwięku)
z okazji remontu nawierzchni ulicy Wolskiej. Będzie można spostrzec zmaganie się człowieka z naturą nierówności w asfalcie, wiercenie, skuwanie, frezowanie do warstwy archeologicznej - do bruku z pierwszej poł. ub. wieku, polewanie jej gorącym asfaltem, utwardzanie i foliowanie.
Spektakl rozpocznie się już za godzinę, tj. o 22.00 10.IX.2010
a zakończy w niedzielę pokazem malowania pasów.

3 tygodnie temu była remontowana północna jezdnia Wolskiej, dziś ulepszna będzie popołudniowa.
Jako przedsmak wrażeń zaprezentuję kilka zwyczajowych przeźroczy
z północnego frontu robót, vłala!


ZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcieZdjęcie
(kliknij by sobie spojrzeć)

To wydarzenie również ostatecznie zamknęło pasjonująca dyskusję, którą prowadziłem z forumowym varsavianistą w kolejce mareckiej na temat ewentualności pobytu betonu na Wolskiej. Był bruk, betonu nie było, on "rozmawiając ze mną tracił cenny czas", ja rozmawiając czasu nie tracę. Mówienie jest fajne, darmowe i ubogaca prospołecznie.

piątek, 3 września 2010

Krzesło 2

Czerwone ni to, ni owo na krótkich nóżkach zmodyfikowało nieco swoją lokalizację (pod drzewem już tak nie moknie) i wciąż czeka na nowego pana.
Pojawił się także przedmiot towarzyszący: stolik w politurze.
Całość, w funkcjonalnym stylu późnego Gomułki, zadowoli nawet najbardziej wysublimowanego estetę.


Nie czekaj! Już dziś podaruj meblom słońce!



piątek, 27 sierpnia 2010

Krzesło


Na popularnym, często odwiedzanym śmietniku przy Płocka 23/29 stoi obecnie czerwone ni to, ni owo, choć raczej krzesło. Produkt jest ładny, dziwny i stylowy, i na krótkich nóżkach. Obecnie się namacza deszczem.
Może ktoś ma ochotę go przygarnąć? (zanim się zupełnie nie rozpuści)

Cena takiego krzesła na rynku antykwarycznym osiągnąć może ogromną niebotykę, np. 3000€ !!!